Mikołajki u Salezjanów


O tym, że nasza szkoła to specyficzny klimat nie trzeba nikogo przekonywać.

Od samego rana szkoła zaczerwieniła się od Mikołajków, całkiem małych, trochę większych i tych bardzo dużych. Radośnie i klimatycznie zrobiło się w klasach i na korytarzach. Samorząd Uczniowski także dwoił się i troił, aby ten dzień nie przeszedł niezauważenie. Były więc konkursy i zabawy. Był duży Mikołaj z wielką biała brodą. Także w klasach od Gimnazjum, poprzez Branżówkę, Zasadniczą Szkołę Zawodową , aż po Liceum odbywały się klasowe Mikołajki. Na przerwach było gwarno i wesoło i na pewno Mikołaj nie zapomniał o żadnym uczniu. Obiecał przyjechać znowu za rok!