Wymiana uczniów SP Szczecin – Bilbao, Spain 27 marzec – 3 kwietnia 2017


 

     

Dzień 1
Do Bilbao dojechaliśmy około 17:30. Niektórzy z nas po raz pierwszy lecieli samolotem. Podróż upłynęła nam bardzo szybko i wszyscy byliśmy podekscytowani, że już niedługo poznamy naszych rówieśników z Hiszpanii.
Lecieliśmy przez Paryż, ale niestety nie było czasu na zwiedzanie. Zostaliśmy zakwaterowani u rodzin z dwóch różnych szkół: Deusto i Cruces.
Dzień 2

Zwiedziliśmy szkołę Duesto, muzeum sztuki nowoczesnej Guggenheima, w którym znajdowały się prace, które mogłyby spokojnie namalować trzylatki. Następnie wjechaliśmy  kolejką na Artxanda, wspaniały punkt widokowy i miejsce wypoczynku Hiszpanów z Bilbao.
Dzień 3
Pojechaliśmy do San Sebastian, gdzie była plaża, która bez wątpienia zauroczyła wszystkich. Kąpaliśmy się w Morzu Kantabryjskim nad Zatoką Biskajską.
W mieście zobaczyliśmy dwie katedry oddalone od siebie o 1 km. Jedliśmy też pyszne lody. W oczekiwaniu na autokar graliśmy z Hiszpanami w “papier, kamień, nożyce” (“scissors, paper, rock”).
Dzień 4

Rano w szkole Cruces były przygotowane dla nas różne konkurencje sportowe, jak przeciąganie liny, wyścigi z butlami pełnymi wody i inne.
Następnie zwiedzaliśmy niezwykły most gondolowy, który łączy dwie miejscowości Getxo i  Portugalete. Jest on zapisany na światową listę dziedzictwa UNESCO. Niektórzy z nas przeszli się po nim na drugą stronę, a inni przejechali specjalnym wagonikiem. Po powrocie do szkoły odbyła się w klubie szkolnym impreza pożegnalna. Graliśmy w kalambury, szachy, bilarda,  piłkarzyki i inne gry. Do jedzenia była tortilla – typowy omlet hiszpański, pizza i chipsy.

Dzień 5
Wcześnie rano pojechaliśmy do muzeum Gernika, by poznać początki demokracji kraju Basków, a potem na wyspę  San Juan Gaztelugatxe. Mieliśmy do pokonania ponad 230 schodów. Na szczycie znajdował się mały kościół. Dostanie się na szczyt wymagało dużego wysiłku. Było warto, bo widok ze szczytu był przepiękny. Podziwialiśmy morze, góry i małe wysepki. Po powrocie uczyliśmy się liczyć do dziesięciu i mówić kolory po hiszpańsku, a Hiszpanie po polsku .
Dzień 6 i 7
Rodziny, u których mieszkaliśmy zorganizowały nam czas. Niektórzy byli w zoo, inni na basenie, jeszcze inni w kręgielni , restauracji, nad jeziorem lub na plaży.
Dzień 8
O 9:15 spotkaliśmy się na lotnisku w Bilbao. Tam pożegnaliśmy się z Hiszpanami. O godzinie 11:30 nasz samolot wystartował. Wszyscy czekamy na przyjazd Hiszpanów do Polski 15 maja

DS, Hania, Basia i Pola